Bal karnawałowy

2018-01-24

"Była sobie Zielona Planeta, na której żyło mnóstwo zwierząt..." Pewnego styczniowego dnia niektóre z nich pojawiły się na balu karnawałowym STO. W tym samym czasie zły czarownik rzucił na Zielona Planetę czar. Pozostałe tam zwierzęta stały się nieufne i kłótliwe, bo brakowało im wody i pożywienia.

A na Ziemi, w Oliwie psy, koty, żaby i wróble bawiły sie w niezwykłej harmonii na balu STO. Pląsały, swawoliły i nie bójmy się tego powiedzieć,  po prostu hulały. Biegały w parach z hulajhopem, skakały z balonami, budowały swoje tymczasowe domy, pyszniły sięi piórkami, futrami albo po prostu swoją zwierzęcą skórą. Dla odpoczynku słuchały opowieści pani Agi i wtedy dowiedziały się o prawdy o swojej planecie, którą na chwile tylko opuściły.  Zapragnęły ją odczarować. Czy im się udało? 

Mnie tam nie było, ale  co usłyszałem, Wam opowiedziałem.

Hor