- Aktualności
- Gazetka
- Stopolanka Nr 2/2009
- Czy wiesz że...
- Święta, święta...
- Boże Narodzenie w poezji
- Z pamiętnika nastolatki...
- Do zastanowienia
- zwierzęta nasi młodsi bracia
- Szkolne sprawy
- Opowieści zegarów
- Świąteczne zagadki
- Hej kolęda, kolęda...
- Kącik recenzenta
- Stopolanka Nr 1/2009
- Archiwum
- Rekrutacja
- Organ prowadzący
- Nasze sukcesy
- O szkole
- Plany lekcji
- Co poza nauką
- Konkursy
- Nasi Przyjaciele i Sponsorzy
- Projekty
- Kontakt
- Ligi Zadaniowe
- Galeria zdjęć
- Dokumenty do pobrania
Pracownia komputerowa
Czy wiesz że...
Adwent, z łac. adventus, przyjście, czyli Narodzenie Chrystusa, nazywany był niegdyś po polsku czterdziestnicą, ponieważ dawniej trwał jak post wielki dni 40, a zaczynał się na drugi dzień po św. Marcinie. Do tej pory adwentowej mają Polacy przepowiednie rolnicze i przysłowia:- Gdy w adwencie sadź na drzewie się pokazuje, to rok urodzajny nam zwiastuje.
- Kto się zaleca w adwenta, ten będzie miał żonę na święta.
- Kto ziemię w adwent pruje, ta mu trzy lata choruje.
- W adwenta same posty i święta.
Wilija, wigilja, wigilia – przedświęcie, dzień święto poprzedzający, tak nazwany z łaciny od czuwania, chrześcijanie bowiem noc poprzedzającą dni uroczyste na czuwaniu spędzali, a zwykle i dzień przedświąteczny pościli. Najuroczyściej zaś z wieczorną ucztą postną obchodzili wigilię Bożego Narodzenia.W polskich dworach i chatach stawiano snopy zboża po rogach izby, w której zasiadano do uczty.
Lud wiejski po uczcie wigilijnej ze słomy tych snopów kręcił małe powrósła i wybiegłszy do sadu, owiązywał nimi drzewa owocowe w przekonaniu, że będą lepiej rodziły.
Wieczerza wigilijna u ludu składała się z 7 potraw, szlachecka z 9, a pańska – z 11. Wierzono, że kto ilu potraw nie skosztuje, tyle go w ciągu roku przyjemności ominie.
Po spożyciu wieczerzy wigilijnej, czy to w chacie, czy to w pańskim dworze resztę wieczoru spędzano na śpiewaniu kolęd o Narodzeniu Jezusowym.
(redakcja wg Encyklopedii Glogera)
Dary, podarunki, zależnie od okoliczności, którym towarzyszyły, miały swoje nazwania: na imieniny dawano wiązanie, na Nowy Rok powszechny był zwyczaj dawania kolędy, podarek za dobrą nowinę to nowinne, dla narzeczonej- zalotne, zaś powracając z miasta lub podróży, przywożono- gościniec.

