Czy wiesz że... - I Zespół Szkół Społecznego Towarzystwa Oświatowego w Gdańsku

Czy wiesz że...

 Adwent, z łac. adventus, przyjście, czyli Narodzenie Chrystusa, nazywany był niegdyś po polsku czterdziestnicą, ponieważ dawniej trwał jak post wielki dni 40, a zaczynał się na drugi dzień po św. Marcinie. Do tej pory adwentowej mają Polacy przepowiednie rolnicze i przysłowia:
 

  • Gdy w adwencie sadź na drzewie się pokazuje, to rok urodzajny nam zwiastuje.
  • Kto się zaleca w adwenta, ten będzie miał żonę na święta.
  • Kto ziemię w adwent pruje, ta mu trzy lata choruje.
  • W adwenta same posty i święta.

 Wilija, wigilja, wigilia – przedświęcie, dzień święto poprzedzający, tak nazwany z łaciny od czuwania, chrześcijanie bowiem noc poprzedzającą dni uroczyste na czuwaniu spędzali, a zwykle i dzień przedświąteczny pościli. Najuroczyściej zaś z wieczorną ucztą postną obchodzili wigilię Bożego Narodzenia.
W polskich dworach i chatach stawiano snopy zboża po rogach izby, w której zasiadano do uczty.
    Lud wiejski po uczcie wigilijnej ze słomy tych snopów kręcił małe powrósła i wybiegłszy do sadu, owiązywał nimi drzewa owocowe w przekonaniu, że będą lepiej rodziły.
    Wieczerza wigilijna u ludu składała się z 7 potraw, szlachecka  z 9, a pańska – z 11. Wierzono, że kto ilu potraw nie skosztuje, tyle go w ciągu roku przyjemności ominie.
     Po spożyciu wieczerzy wigilijnej, czy to w chacie, czy to w pańskim dworze resztę wieczoru spędzano na śpiewaniu kolęd o Narodzeniu Jezusowym.
(redakcja wg Encyklopedii Glogera)


 Dary, podarunki, zależnie od okoliczności, którym towarzyszyły,  miały swoje nazwania: na imieniny dawano wiązanie, na Nowy Rok powszechny był zwyczaj dawania kolędy, podarek za dobrą nowinę to nowinne, dla narzeczonej- zalotne, zaś powracając z miasta lub podróży, przywożono- gościniec.