Okiem chomika

ZWIERZĘTA-NASI MNIEJSI BRACIA

                  Okiem Chomika
Oddam życie w naprawdę dobre ręce

      Dziś był wyjątkowy dzień. W sklepie zoologicznym obudziłam się bardzo wcześnie. Czułam, że coś się wydarzy, ale nie wiedziałam, co. Zostałam już tylko ja i mój brat. Zawsze zastanawiałam się, jak to jest mieć nową rodzinę i własną klatkę. Ostatnio widziałam, jak dzieci traktują małe zwierzątka, więc raczej wolałabym trafić do samych dorosłych.
      Pod wieczór zobaczyłam trójkę dzieci. Miałam nadzieję, że wezmą świnkę morską lub chomika syryjskiego. Ale one chciały pandę. Byłam przerażona!!! Marzyłam, aby wzięły mojego brata. Po paru minutach najstarsza dziewczynka zauważyła coś niepokojącego u drugiego chomika. Wtedy wybrała mnie. Wpadłam w panikę. Zaczęłam chować się, rozbijać o ścianki terrarium i uciekać we wszystkie możliwe miejsca. Nagle wielka łapa złapała mnie i wrzuciła do chłodnego, ciemnego i śliskiego pudełka. Bałam się okropnie a w dodatku miałam zawroty głowy. Pudełko ciągle się ruszało. Nagle przestało trząść i zrobiło się cieplej. Pomyślałam, że jestem  w tym dziwnym poruszającym się przedmiocie z kołami, który z resztą lubiłam obserwować całymi dniami przez okno sklepu. Chomik syryjski, którego przyniósł do sklepu chłopiec cierpiący na alergię, opowiadał mi o nim. Podobno ludzie nazywają ten przedmiot samochodem.
      Ale to tylko  domysły. Nadal nic nie widziałam i denerwowałam się. Niespodziewanie zatrzymaliśmy się. Znów zaczęło trząść. Po chwili jednak zrobiło się ciepło i jeszcze przytulniej. Zmrużyłam oczy, bo ktoś otworzył kartonik i … to nie sprzedawczyni ani jedno z tych hałaśliwych dzieci. Znalazłam się w rękach dużej dziewczynki z kręconymi włosami, która delikatnie umieściła mnie w moim NOWYM DOMU! Nieśmiało rozejrzałam się dookoła. Zobaczyłam zieloną miskę, zielone pudełko, żółty kołowrotek i śliczny pomarańczowy domek, do którego trzeba było wspiąć się po wąskiej rurce. Po chwili dopiero uświadomiłam sobie, że nikt mnie nie bierze, nie tarmosi i nie robi tych wielu innych rzeczy, o których opowiadały zwierzęta po powrocie do sklepu. Nikogo poza mną nie było w pokoju.
       Powoli oswajałam się z myślą, że moje życie zaczęło się na nowo. Na początku niczego nie jadłam i czułam się nieswojo. Nieufnie przyglądałam się ludziom. Moje obawy jednak szybko się rozwiały. Polubiłam przysłuchiwać się ich rozmowom, gdy razem siedzieli przy dużym, okrągłym stole. Wtedy  dowiedziałam się, że jedna dziewczynka wyjedzie wkrótce, bo przyjechała tylko w gościnę z Wilna. Mówili do niej:  Mańka.
        Gdy zaprzyjaźniłam się z nowymi właścicielami, poznałam też inne zwierzaki. Jest fajnie, bo nikt mnie nie męczy, codziennie dostaję przysmaki, a moja klatka jest czyszczona co tydzień.
Jest fajnie, ale ciągle zadaje sobie to samo pytanie, co z moim rodzeństwem...???
Autorka: Hanna Respondek

 Wszystko o chomiku   

     Chomik to często spotykany gryzoń  w naszych domach. Utrzymanie tego zwierzaka niedużo kosztuje i łatwo się nim opiekować. Lecz wadą  tego gryzonia jest nocny życia, co może przeszkadzać w naszym śnie.
     Chomik ma  zwyczaj chomikowania pokarmu, musi mieć stały dostęp do niego jak i do świeżej wody.
Jego klatka powinna być czyszczona co tydzień. Chomiki w rzeczywistości są bardzo czystymi zwierzątkami i nie wydzielają brzydkiego zapachu.
     Jest wiele ras chomików, a najczęściej spotykane to: syryjski,  dżungarski i roborowskiego
Są także inne rasy jak:  panda campbella i chiński itp.
     Chomiki są wszystkożerne, lecz nie wolno im podawać: cytrusów, migdałów, owoców pestkowych, wielu roślin polnych, papryka i fasolki szparagowej. roślin doniczkowych i niektórych warzyw,

Pamiętajmy więc, aby nie podawać produktów, których nie jesteśmy pewni,

Pamiętajmy też, aby nie stawiać chomika tuż przy oknie, ponieważ w ciepłe dni może to się skończyć udarem, a w zimne przeziębieniem. Klatka chomika nie powina znajdywać się tuż przy grzejniku, ponieważ chomik powinien znajdować się w temperaturze 18-22 C.

UWAGA!!!
Chomik musi mieć możliwość ścierania zębów, ponieważ ich przerośnięcie może doprowadzić do uśpienia zwierzątka, bo może się to skończyć otruciem a nawet śmiercią zwierzątka.