Dania 2009

Dania 2009

 W dniach 19.04 - 03.05 2009 r. po raz kolejny klasa V wraz z koleżankami i kolegami z Białorusi oraz dziećmi z fundacji "Krok po kroku"  na zaproszenie Det Classenske Fideicomis wyjechała pod dowództwem Beaty Dettlaff i Beaty Sakłak na obóz integracyjny do Danii.

 Tradycyjnie zamieszkaliśmy na wyspie Falster. Obóz był miejscem wspólnych zabaw sportowych, najczęściej i najchętniej grywaliśmy w piłkę nożną siatkówkę oraz totemy. Było to także miejsce nauki, wspólnych posiłków, dyżurów, pomocy w codziennych pracach i wspólnie wykonywanych obowiązków. Ale przede wszystkim było to nasza przystań. Miejsce, z którego niczym „bracia Wikingowie” chętnie wyruszaliśmy w poszukiwaniu nowych przygód, i do którego chętnie wracaliśmy, by np. w samym środku nocy w naszej stołówce spotkać króla Wikingów i jego małżonkę czekających na nas z ognistym pokarmem zaspakajającym nie tylko głód wycieńczonych organizmów, ale czyniącym nas wielkimi ludźmi o wielkich sercach w małych ciałach.

Stąd też wyruszaliśmy na wielkie ekspedycje do:

  •   Kopenhagi gdzie widzieliśmy Syrenkę, pałac królewski, płynęliśmy statkiem po kanałach oraz poznawaliśmy świat poprzez dotyk i zabawę w Experymentarium
  •  Roskilde - pierwszej stolicy Danii gdzie oglądaliśmy łodzie Wikingów, ubieraliśmy się w ich stroje oraz pisaliśmy runami. Zwiedziliśmy też katedrę, w której znajdują się grobowce duńskich Królów,

  •   Legolandu - w szaleńczy świat zabawy wśród klocków lego :),
  • Wapiennych klifów na wyspie Mon,
  •  Rekinarium w Grenaa, Tropikalnego Zoo - Randers Regsngow w Randers oraz Safari Parku w Knuthenborgu - gdzie mogliśmy obcować ze zwierzętami, poznać ich życie i zwyczaje oraz niektóre pokarmić i się do nich poprzytulać,
  • Lalandii - wspaniałego aquaparku z dziką rzeką, zjeżdżalniami, jakuzi i ciepłymi basenami

Te wycieczki pozwalały nam przeżyć chwile bliskiego kontaktu z przyrodą, kulturą, historią i tradycją nie tylko Danii ale całego świata oraz przysporzyły okazji do świetnej zabawy. Momenty grozy przeżywaliśmy podczas nocnych podchodów dodając sobie nawzajem otuchy, okazując dojrzałość, gotowość do podjęcia i wykonania trudnego zadania i odpowiedzialność, dowodząc sobie samym, że grupa jest zgrana.


Nasze przeżycia i wiedza o Danii znalazły swoje odzwierciedlenie na wspólnych pogodnych wieczorkach, w licznych pracach plastycznych i we wspólnej zabawie. Chętnie bawiliśmy się na dyskotece i wspólnie śpiewaliśmy.
Czas dla nas stanął w miejscu, wszystko było jak w dobrym śnie, wróciliśmy do Gdańska, gdzie rodzice jakby nigdy nic czekali na nas na tym samym miejscu gdzie ich zostawiliśmy. Wpadliśmy w ich objęcia by zaraz zacząć tęsknić do nowych przyjaciół. Wróciliśmy do domu, ale już nie ci sami, a z bagażem ciekawych doświadczeń.

Zapraszamy do obejrzenia fotoreportarzu z naszej wyprawy w galerii

Beata Sakłak - nauczycielka przyrody