Europa

Jaka jesteś nasza Europo? – co myślą o niej uczniowie gimnazjum STO Polanki11?

 

Justyna Łuczak

Europa jako jeden z najstarszych kontynentów. Wielokrotnie ulegała różnym falom fascynacji i modzie. Kiedy państwa zaczęły łączyć się w unię narody miały nadzieję na poprawę swojej sytuacji ekonomicznej, gospodarczej, a państwa bloku wschodniego również politycznej. Nie zważając na przeszłość staliśmy się jedną wielką instytucją, robimy wiele rzeczy tak samo: myślimy podobnie, pracujemy podobnie, ścigamy się w odkryciach w różnych dziedzinach, gonimy pieniądz, stanowiska, pozory. Podobnie też niszczymy środowisko, betonujemy miasta i pozwalamy na nietolerancję i głupotę.Są też plusy, które wynikają z otwartych granic. Dzięki nowej Europie podczas krótkich wakacji można zaprzyjaźnić się z Portugalczykiem, spędzić przyjemny weekend w Austrii, jechać na czekoladę do Belgii, raczyć się francuskim winem na oceanicznej plaży. Zjednoczona Europa to szansa na inne życie, na poznanie innych obyczajów i kultury, na naukę w innym stylu...

 Majka Chmielewska

Nasza... hmmm.., czyja to Europa?

Prezydentów, rządów, terrorystów czy materialistów? Mam wrażenie, że to Europa, która pamięta, która żyje, wciąż się zmienia, reaguje na ludzką krzywdę, która słyszy wołania innych. Być może chcę ją taką widzieć...Wyrażam przekonanie, że żyję na kontynencie, na którym wołanie o pomoc nie pozostaje bez odzewu. My, Europejczycy, nie chcemy wojen, czasami dbamy o człowieka, ale najbardziej o samego siebie, jemy z lubością ekologiczną żywność, ale zapominamy o naturalnym środowisku, w którym człowiek żyje. Żądza bogactw i władzy nie pozwala dostrzec w człowieku tego, co najprostsze i najważniejsze.

 

 Oliwia Rodecka

Nasz świat. Jak każda przestrzeń zamieszkana przez ludzi ma swoje dobre i złe strony. Łatwiej zauważyć zło. Codziennie słychać o nim w radiu i telewizji. Współczesność przynosi nam obrazy ludzkiej głupoty. Niektóre narody nie mogą, inne, jak mój, mogą, ale nie potrafią wybrać właściwej ekipy rządzącej. Opanowuje nas jakiś dziki pęd, jesteśmy zabiegani i życie nam przecieka przez palce. My, Europejczycy, nie mamy czasu na odpoczynek, na relaks, na rodzinę. Są też pozytywne aspekty związku państw- unii: mamy otwarte granice. Ma to znaczenie przy nauce za granicami, pracy, czy tak prozaicznym temacie, jakim są wakacje. Powstają projekty międzynarodowe, europejskie, dzięki którym ktoś zdobywa władzę, a przy okazji coś tam dobrego robi. Nie mamy jednak wpływu na to, co się dzieje. Zwyciężają sprytni, bogaci, zapominający o człowieku.